Dodatek do Regulaminu Wojennego (nieoficjalny)

  • Oczywiście to tylko propozycja do rozważenia dla chętnych graczy/sojuszy chcących powalczyć wg jej zasad i nie stanowi propozycji do aktualizacji oficjalnej wersji .



    Nikt też nikogo nie zmusza by sobie walczył według tych zasad ale być może znajdzie się kilka sojuszy ,które będą chciały tak pograć to kto im zabroni?8)

    Zapraszam wszystkich serdecznie do zapoznania się z poniższą (Propozycją) oraz dołączeniem się do dyskusji :


    Nadrzędnym celem jest ograniczenie :

    1)tasiemców
    2)używania kolosów

    3)latania bez sensu dziesiątki godzin w poszukiwaniu przeciwnika ,który ...ma swoje inne cele niż walka a o wojnie to się dowiedział jak wrócił z pracy po nocce i ma całe 3 k rg no różne są te wyjaśnienia ;)


    Po pierwsze :

    By te cele osiągnąć na wojnę trzeba się po prostu wcześniej kulturalnie dogadać tzn ustalić wcześniej termin wojny -taki by obie strony mogły kilka/kilkanaście dni wcześniej (kwestia dogadania ) zrekrutować Rg by wszyscy mieli czym walczyć - to też eliminuje większość przypadków ,że przeciwnik będzie uciekać z walk. Skoro wie o wojnie,zgodził się na warunki i ma jakieś składy floty i lądu które zdążył wcześniej zrobić.

    (Na opinie typu ,,Nie rozumiem takiego czegoś-element zaskoczenia część strategi itd ....Więc ten element w zasadzie nie istnieje już od dawna ,bo ktoś zaatakuje to drugi weźmie rg z magazynu lub będzie walił kolosami ,uciekał lub ta wojna go nie obędzie. Wszystko skończy się najpewniej pretensjami w jedną albo w drugą stronę -że pobrał rg z magazynu,tasiemce -że nie walczy a ucieka -że kolos itd .Jeśli sojusze chcą tego uniknąć to jest chyba jedyne rozwiązanie.


    Przykład :

    Strony umawiają się na wojnę np za 7 dni

    Rozpoczęcie wojny (data) od godziny 12.00

    Czas trwania wojny 7 dni. (data+7 D) 12:00


    Po drugie : Tasiemce

    Dodatkowo można się umówić na ograniczenia w korzystaniu z czarnego rynku co powinno znacząco przybliżyć rozstrzygnięcie przyszłych bitew.w zaplanowanej wojnie

    Ograniczyć można bardzo łatwo i też łatwo kontrolować czy przeciwny sojusz/gracz nie łamie zawartej umowy o czy poniżej.


    Przykład:

    Można uzgodnić ,że wolno wziąć RG tylko w fazie przygotowywania do wojny ale na 24 godzin przed rozpoczęciem walk nie wolno już nic dobierać ! Zostaje tylko własna produkcja.


    Wtedy oba sojusze mogą zaglądać na rankingi handlarzy.Na kilka godzin przed rozpoczęciem wojny ranking powinien się ostatecznie ustabilizować -od tego czasu ranking handlarzy powinien spadać - NIGDY NIE MOŻE ROSNĄĆ .

    Oczywiście do tego na czas wojny trzeba też usunąć wszystkie swoje oferty handlowe oraz samemu nic nie sprzedawać i nie kupować u obcych i sojuszniczych graczy.


    Dodatkowo do powyższego można się umówić na max ilość rg na gracza - tak to dziwne ale z drugiej strony nikt np w 7 dni nie zrobi 1,5 miliona RG ;) limit to sprawa do dogadania .



    Tego typu wojny mogą być prowadzone krócej ale za to częściej ,bo nie wykańczają tak ze złota -RG - surowców a dają wyniki


    Zresztą nie namawiam :) .Kto chce ten sobie może tak walczyć.Wszyscy narzekają na te czarne rynki albo ,że walczą w wojnie a przeciwnik ucieka albo wali kolosami.itd ,więc od tak sobie piszę możliwe rozwiązanie dla chętnych .Wiadomo ,że to nie dla wszystkich ,część sojuszy się po prosto na to nie zgodzi i to ich sprawa-mogą (przynajmniej wtedy forum żyje dzięki wzajemnym skargą podczas wojen typu blitzkrieg^^) Tak samo nie z każdym idzie się dogadać z powodu wcześniejszych historii walk.Jednak może ktoś będzie chciał .


    To rozwiązanie chyba dla w miarę równych sobie siłą sojuszy ,tylko zależy co to znaczy równych.Ro od pewnego momentu się za bardzo nie liczy z drugiej strony liczba graczy -to też jest różnie - 5 graczy aktywnych z mniejszym więcej zrobi niż dwóch tuzów ,którzy zaglądają na 15 minut rano i wieczorem :).Zresztą to kwestia zgody na taką wojnę więc to sami zainteresowani ocenią .


    Walczyliśmy według podobnych reguł dawno temu ale w czasach kiedy długo był już czarny rynek .Jeśli znajdzie się fajny sojusz do walk i nie traktuje się przeciwnika z góry wyzwiskami ale potrafi się normalnie dogadać w różnych sprawach to nie powinno być kłopotu za to wiele kłopotów da się rozwiązać i powalczyć w miarę normalnie .Szkoda że znikneli stare forum tam były te wojny.


    Pozdrawiam jeśli chciało CI się to przeczytać. :)